SLAK
Help Food trzecim półfinalistą
Trzecim półfinalistą SLAK został Help Food, który pokonał Funkcjuszteam 83:71. Z kolei Mega, po wygranej 18 punktami nad Frassati, jest jedną nogą w wielkim finale.
W niedzielę odbyły się dwa wyżej wymienione mecze. Zespół Megi, czyli ubiegłoroczny triumfator, przegrywał 0:3 po celnym trafieniu Michała Trypucia. Ale potem szybko odskoczył. Momentami wydawało się, że Frassati doścignie rywali, ale ci konsekwentnie dążyli do zwycięstwa. Ciężar zdobywania punktów wzięli na swoje barki głownie Orest Bury i Kacper Kasprzak. Mega ostatecznie wygrała 78:60 i do awansu do wielkiego finału potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa.
Do półfinałów awansował, w trzecim meczu, Help Food. I w tym przypadku również wynik oscylował przez wiele minut wokół remisu. Najbardziej emocjonująca była druga kwarta, w której funkcjonariusze ruszyli w pościg i na przerwę schodzili zaledwie z jednym punktem straty. Mimo ambitnej walki, Grzegorzowi Terlikowskiemu i spółce nie udało się wygrać.
Help Food spotka się w półfinale ze zwycięzcą pary Gryf Goleniów – Spójnia 1999. Przypomnijmy, że w pierwszym meczu Gryf wygrał 73:29, a w drugim walkowerem zwyciężyli juniorzy. Zgodnie z przepisami PZKosz, na podstawie których rozgrywana jest nasza liga, w takiej sytuacji przepustkę do dalszych gier powinni wywalczyć młodzi koszykarze prowadzeni przez Wiesława Dubija. Sytuacja niecodzienna i kuriozalna. Zorganizowano więc spotkanie z kierownikami zainteresowanych drużyn w celu podjęcia racjonalnej i dyplomatycznej decyzji. Kierownik Help Food, czyli drużyny, która spotka się ze zwycięzcą tej pary, nie miał nic przeciwko, ażeby odbył się trzeci, decydujący mecz między Spójnią a Gryfem. Tak samo zagłosowali przedstawiciele Frassati, Petardy i oczywiście Gryfa. Dano więc szansę Gryfowi, ale – jak przyznali kierownicy – w przyszłości „taryfy ulgowej” nie będzie.
Wyniki:
Help Food - NSZZFiPW Funkcjuszteam 83:71
Mega - Frassati 78:60













