Piątkowy mecz był jednym z ciekawszych w rundzie rewanżowej SLAK. Zaczął od celny trójki Łukasz Kiewra (Help Food), ale po chwili – dzięki Marcinowi Blumowskiemu i Grzegorzowi Terlikowskiemu – Petarda wyszła na prowadzenie 6:3. Ta kwarta należała jednak do ich rywali, którzy zdobyli 9 punktów z rzędu, a w końcowych fragmentach kontrolowali prowadzenie. Podobnie było w drugiej odsłonie, która zakończyła się jednopunktowym zwycięstwem Metalika Petardy. Ekipa Tomasza Wiśniewskiego postawiła twarde warunki dopiero w trzeciej kwarcie. Dwa razy za dwa Arkadiusz Matynia i po jednej trójce Grzegorz Terlikowski i Tomasz Szymczak – i ze stanu 36:42 zrobiło się 46:42. Szaleńczy zryw Petardy przerwał dopiero Paweł Kisio-Wieteska, trafiając za dwa. Prócz niego, punkty w tej części zdobył jeszcze Sławomir Pankiewicz. To było jednak zbyt mało, by cokolwiek namieszać. Petarda wygrała aż 18:4 i po 30 minutach miała 8 oczek przewagi (54:46). Na początku ostatniej kwarty trójką postraszył rywali Tomasz Szymczak, ale gracze Help Food, krok po kroku, odrabiali straty. Na 6,5 minuty przed końcem, po trójce Kiewry, było już tylko 62:58, a minutę przed końcem po 67. Wyrównujące punkty zdobył Pankiewicz. Ten sam zawodnik podwyższył na 69:67, a Nakielski i Piotr Lisowski, którzy zagrali pełne 40 minut, dołożyli jeszcze po jednym celnym osobistym. W samej już końcówce trzy punkty zdobył Terlikowski, najskuteczniejszy gracz Metalika, ale do wygranej zabrakło ostatecznie jednego oczka.
Dziś kolejne mecze SLAK. Tak jak informowaliśmy, rozpoczną się one o godz. 18.00. W dwóch spotkaniach zobaczymy w akcji juniorów Spójni, a w najciekawszym starciu Maximo zmierzy się z Frassati. W 12. kolejce pauzować będzie zwycięzca piątkowego starcia - Help Food.